4 mar 2012

Czas rozprawić się z pedałami

Od jakiegoś czasu, wyczuwalne, a nawet słyszalne są luzy na ośkach moich pedałów Wellgo MG-1. Dodatkowo, pedał podczas szybszego obracania, wydaje dziwne dźwięki. Nadszedł więc czas na maly serwis! Przy okazji, warto podsumować ich stan po przeszło półtora roku użytkowania. W sumie przejechałem na nich nieco ponad 2000 km, z czego jakieś 700 km w typowym terenie górzystym, czyli bardziej wymagającym.


Kilka słów o budowie

Skazy na czopie osi
Korpus pedałów wykonany jest ze stopu magnezu, w ktory wkręcone są stalowe piny.
Za płynny obrót platformy na ośkach odpowiadają jedno łożysko maszynowe 686 ZZ (od strony zewnętrznej) i łożysko ślizgowe (od strony wewnętrznej). To drugie tworzy panewka z tworzywa sztucznego, z którą styka i obraca się czop (fragment osi). Na zewnątrz, od strony korby, znajduje się uszczelka. Ma ona chronić przed dostaniem się zanieczyszczeń do wnętrza, gdzie znajdują się łożyska. Całość skręcona jest jedną nakrętką na końcu osi, które to są przykryte wkręcaną, aluminiową pokrywką.

Łożysko maszynowe 686 ZZ
Panewka łożyska ślizgowego


Zużycia

  • Wytarty lakier. Ten efekt osiągnąłem dosłownie po kilku jazdach. W zasadzie nie wiem po co je lakierują - chyba tylko po to, aby wyglądały ładnie na półkach. Kupując teraz, pewnie wziąłbym srebrne / nielakierowane.
  • Połamane odblaski. Oryginalnie, były wpięte odblaski, których nie ruszałem aż do tego serwisu. Część z odblasków wypadła sama po spotkaniu ze skałami.
  • Uszkodzona uszczelka w jednym pedale. Ogólnie, muszę przyznać, że uszczelki dość dobrze chronią przed dostaniem się ciał obcych do środka. Jednak w pedale z lekko uszkodzoną uszczelką znajdowało się nieco zabrudzeń. Niestety także w tym pedale, czop osi ma widoczne skazy.
  • Skazy na czopie osi. (patrz wyżej)
  • Luzy. I to chyba największa wada - pedały zaczęły wręcz telepać się i dzwonić. To było powodem serwisu.

Podsumowanie

To świetne platformy o wyjątkowo niskiej masie (363 g bez odblasków). Gdy je kupiłem i odbierałem przesyłkę, miałem wrażenie, że to jakieś oszustwo i w środku nie ma pedałów :)
Ważenie zawodników
Piny, choć lekko zdarte, wciąż dobrze trzymają się butów i nawet na mokro nie zdarzają mi się poślizgi.
Zamierzam jeszcze dopasować jakąś uszczelkę. Zobaczymy, czy luzy się nie pogłębią.
Ogólnie, oceniam je na 5-.

Wskazówki dla majsterkowiczów

  • Warto pamiętać, że lewy pedał ma lewy (odwrotny) gwint łączący go z korbą. Prawy natomiast przykręcamy w prawo.
    Chociaż intuicyjnie wydawałoby się, że ma być odwrotnie, fizyka (konkretnie zjawisko precesji) mówi inaczej.
  • Gwint nakrętki na osi prawego pedału jest lewy. W lewym pedale jest normalnie, czyli prawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz